Kobieta w wieku eleganckim – Babcie na wybiegu

W Polsce kobiet się o wiek nie pyta – same się wydają.
Czy wiecie jakie cechy oprócz zmarszczek czy siwych włosów w naszym wyglądzie określają nasz wiek i bezczelnie go demaskują? To ubrania, dodatki, fryzura i makijaż! Jesteś w wieku 55 -60 plus? Znajdź zatem proszę czas i zaplanuj swoją garderobę oraz wizerunek stylowej babki w wieku eleganckim.

Oto przykładowa garderoba eleganckiej kobiety dojrzałej:
– dobrej jakości bielizna dopasowana do kształtu ciała
– 1 biała koszula z kołnierzykiem lub stójką
– 8 kolorowych bluzek w tym też mogą być tuniki jeśli je nosisz i lubisz
– 1 kardigan
– 1 sweter typu bliźniak
– 2 sukienki wizytowe: dzienna i wieczorowa
– 1szmizjerka całoroczna na co dzień ( z długim rękawem ale wykonana z lżejszej tkaniny np.: cool wool)
– 1 sukienka letnia ( jasna, w kolorze, bez wzorów)
– 1 para ciemnych dżinsów ( jak chcesz 2 nie ma problemu)
– 2 pary spodni codziennych dopasowanych krojem do sylwetki
– 1 leginsy (jak nosisz tuniki to dobrej jakości leginsy sprawdzą się lepiej niż spodnie)
– 2 spódnice ( jak nosisz i lubisz)
– 1 żakiet w stylu Chanel lub w stylu Safari – wybierz co jest Ci bliższe. Możesz oba
– 1 kurtka wiosenna
– 1 krótki płaszcz na wiosnę typu trencz
– 1 kurtka lub płaszcz na zimę – błagam, tylko nie czarna
– 1 oficerki do kolan zamiast kozaków do połowy łydki. Będzie i cieplej i wygodniej i bardziej stylowo. Jak nie oficerki to może niskie botki. Czyli wybieraj zimowe obuwie do kolan lub do kostki. Długości do połowy łydki zabiorą urodę nawet 20 letniej Miss.
– 1 czółenka beżowe na 2 cm słupku – jeśli nosisz oczywiście. Jedna para na specjalne okazje lub wyjścia zawsze się przyda. Wybierz wysokość, która jest dla Ciebie wygodna. 1cm też się liczy, byle nie zupełnie płaskie.
– 2 pary wygodnego obuwia codziennego typu: baleriny, mokasyny, buty żeglarskie, płaskie czółenka etc.
– kilka apaszek lub miękkie szale typu pashmina – to Twoja biżuteria oraz ocieplacz na chłodniejsze dni lub wieczory
– 1 torebka w kolorze, która doda Twojemu wizerunkowi pazura. Granat, czerwień, jasny brąz, piękna zieleń byle nie czarna.

To Twoja przykładowa baza, na której zbudujesz wszystko i którą jeśli masz potrzebę możesz z czasem rozbudować. Jeśli nie masz i tak będziesz ubrana na każdą okazję.
Reasumując mamy tylko 30 elementów ubrań plus dodatki.

Moja już 72 letnia Mama największą furorę robi kiedy zakłada dżinsy, zwykłą bluzkę o klasycznym kroju w kolorze granatowym i czerwony trencz, którego w sklepie nie chciała nawet przymierzyć. Po 20 minutach namawiania wyszła ze sklepu w płaszczu prosząc o zapakowanie jej starej kurtki. Prawie osiwiałam. Wiosną z płaszczykiem się nie rozstaje. Co więcej, z kurtką dżinsową również. Zakłada ją zamiast klasycznych swetrów latem na sukienki, bluzki, tuniki. Jej kurtka jest uszyta z miękkiego dżinsu a Mama znalazła ją w szafie mojej córki i zaadoptowała bo „Oliwka nie nosi”. Oliwka po tygodniu machnęła ręką bo przez tydzień z wrażenia stała jak słup soli. Myślałam, że takie rzeczy to tylko na filmach a tu proszę – życie zaskakuje czyli Babcia nam ubrania z szafy podbiera. Jedynej rzeczy na którą nie mogę Jej namówić to spodnie typu chino gdyż zamiast tego nosi dłuższe tuniki i leginsy. Ma ładne nogi i wygląda w nich świetnie więc ja się nie czepiam. Taka Mama-Babcia mi się trafiła! To tyle prywaty wracamy do rzeczy ważnych.

Kolory i wzory w szafie kobiety dojrzałej to obok fasonów najważniejszy temat mojego wymądrzania się. Zapamiętaj proszę raz na zawsze:
nr. 1
„Jasne kolory odmładzają, łagodzą rysy oraz dodają skórze i spojrzeniu świeżości. Ciemne kładą cień na twarzy, podkreślają zmarszczki i bruzdy dlatego unikaj ich przy twarzy lub jeśli je lubisz rozświetlaj strój biżuterią, apaszką, szalem”.
nr.2
„Czerwień to kolor obowiązkowy w Twojej szafie. Podobnie jak biel (klasyczna, ecru, mleczna), granat, błękit czy beż”

Ciepły brąz w kolorze grzybów, musztardę oraz wszelkie myśliwskie zielenie odłóż jeśli musisz na randki ze 100 letnim Gajowym – będzie zachwycony. Reszta ucieknie. Wzory – jak najbardziej tak, byle nie były drobne i bure.
Ostrożnie podchodzę też do żabotów, frędzelków, aplikacji, cekinów oraz innych udziwnień. W zamian masz moją zgodę na duże, artystyczne, kwiaty, pastelową kratkę typu Vichy, grochy i groszki, odmładzające paski w marynarskim stylu, wzory zwierzęce (byle nie w nadmiarze) w komplecie z czerwonymi dodatkami lub dżinsem.

Co do dodatków
Jeśli lubisz nosić – noś, jeśli nie jesteś ich fanką, nie zmuszaj się. Jak do swojej garderoby wprowadzisz kolor to żaden naszyjnik czy pierścionek nie będzie Ci potrzebny. To, do czego Cię namawiam to kolorowe i wesołe (słowo klucz) apaszki i szale. Dla przykładu szeroki beżowy szal narzucony na bluzkę, sukienkę czy płaszcz odmładza. A jak będzie w kolorowe wzory lub kwiaty odmładza podwójnie! Sprawdź, zobaczysz że mam rację.

Fryzura
nawet jak bylaś w młodości brunetką to dziś nie kombinuj z ciemnymi kolorami na głowie – „to se ne vrati”. Amen. Rozjaśniaj urodę w sposób racjonalny pamiętając, że zadbana siwizna wyglada piękniej niż strażacka czerwień, oberżyna, czerń czy mahoń. Czy włosy muszą być krótkie? Niekoniecznie. Wszystko zależy jak wygladają i czy natura pozwala Ci na półdługą fryzurę. Gładkie uczesania oraz fryzury geometryczne pokazują wszelkie niedoskonałości. Fryzurki roztrzepane, niepokorne ale o miękkich liniach nie dość że odejmują lat to jeszcze dodają kobiecości.

Na koniec makijaż
bez niego będzie trudno. I nie chodzi mi tutaj o 2h pacykowanie twarzy ale o 5 minutowy szybki tuning na bazie 4 produktów: lekki ale kremowy podkład, róż w ciepłym morelowym kolorze, grafitowy tusz do rzęs i jasna ale żywa ( słowo-klucz) satynowa ( kolejne słowo-klucz) pomadka. Pomadkę jak nie lubisz się malować na co dzień możesz pominąć, reszta to obowiązek. W wersji dla kobiet, które lubią makijaż są cienie, które są jasne, ciepłe w tonacjach moreli, różu, brzoskwini, écru. To czego jeszcze nie sposób pominąć w wieku eleganckim to brwi. I tu mamy dwie szkoły – uczennice jednej straszą i spotkanie z nimi nocą grozi zawałem – piszę tu o paniach, których brwi pomalowane są czarną kredką. Drugie znikają bo o brwiach zapominały a te rosną jak chcą i oczywiście siwieją. Brwi to najładniejsza rama dla oczu. Jak są wypielęgnowane i o ton ( kolejne słowoklucz) ciemniejsze niż włosy to sukces masz jak w banku. Nie zapominaj o nich. O cieniach możesz zapomnieć ale o wypielęgnowanych brwiach niestety nie.

Moja osobista Mama bez fluidu i różu nie rusza się z domu. Rzęs nie maluje ale systematycznie robi hennę. Usta „dostają kolor” czyli pomadkę na specjalne okazje. Zawsze wygląda na wypoczętą i zadbaną i jest to zasługa podkładu, różu oraz zadbanych brwi.

Reasumując…
Drogie Panie w wieku eleganckim, niektóre z Was twierdzą, że upływający czas to Wasz wróg. I macie rację. Inne, że przyjaciel. I też macie rację.
Wszytko zgodnie z zasadą „mówisz-masz”. Dobry styl i wygląd ma zawsze początek w głowie a nie w rozmiarze, wieku czy metce ubrania. Wykorzystajcie swój potencjał, poświęćcie chwilę a życie stanie się piękniejsze.

Copyright 2019 Dominika Zaborowska